codziennie
z dokładnością twoich zimnych rąk
dotykam tego bezwładnie leżącego ciała
krew patrzy i mówi, że żyję
jestem taka mała
tak mała
że ledwo się ruszę
glisty z mojego brzucha wyrywam i kruszę
dzieciątka
noży wbitych w nasze gardła
martwo bezdźwięcznym głosem krzyczą
o to, co ukradło nam przeklęte me brzemię
z dokładnością twoich zimnych rąk
dotykam tego bezwładnie leżącego ciała
krew patrzy i mówi, że żyję
jestem taka mała
tak mała
że ledwo się ruszę
glisty z mojego brzucha wyrywam i kruszę
dzieciątka
noży wbitych w nasze gardła
martwo bezdźwięcznym głosem krzyczą
o to, co ukradło nam przeklęte me brzemię
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz